Osłona przeciwsłoneczna
Fotografia, to sztuka która wymaga nie tylko odpowiedniego wyczucia w robieniu zdjęć, zmysłu estetyki, ale także wiedzy. Na przykład życie o wiele może nam ułatwić zwykła osłona przeciwsłoneczna na nasz obiektyw, zabezpieczająca soczewki przed bezpośrednim promieniowaniem. Zastosowanie takiej osłony może mieć istotny wpływ na odpowiedni kontrast zdjęcia, a także może wyeliminować problem powstających plamek i pierścieni na słońcu. Co więcej, szczegóły te nie zostaną uchwycone na wyświetlaczu LCD, dlatego na ogół dopiero po wywołaniu zdjęcia, czy obejrzeniu go na dużym ekranie przekonujemy się, że warto było skorzystać z osłony. Warto zwrócić uwagę na fakt, że osłony te absolutnie nie wpływają na zacienienie zdjęcia, obiekt pozostaje identycznie oświetlony, jak bez jej użycia. Również osłona nie zmniejsza pola widzenia. Jej długość jest dostosowana do ogniskowej obiektywu. Dodatkowym atutem osłony jest szeroki zakres warunków, w jakich ma swoje zastosowanie. Wbrew pozorom nie chroni ona tylko obiektywu przed bezpośrednim działaniem słońca na soczewki, ale także przed deszczem, czy kroplami wody na przykład spadającymi z liści, albo z kałuży, na które normalnie nie zwracamy uwagi. Chroni także przed pyłem i kurzem. Szczególnie w wietrzny dzień daje się to we znaki aparatom i poważnie może wpłynąć na pogorszenie jakości zdjęć. I ostatnia zaleta - chroni obiektyw przed uszkodzeniami mechanicznymi. Gdy osłona jest zamontowana, nawet przypadkowy upadek aparatu, czy jego obtarcie, zostanie zamortyzowane. Można powiedzieć, że jest to wszechstronny sposób zabezpieczający delikatne soczewki obiektywu i co najważniejsze nie ma żadnych przeciwwskazań w używaniu jej na co dzień, w każdych warunkach. Może warto się zastanowić nad jej zamontowaniem…
-
Posted by admin on listopad 3rd, 2008 filed in Bez kategorii | Comment now »
podstawowy podział obiektywów
Nie jeden z początkujących amatorów fotografii nie raz już się głowił nad różnicą między obiektywami. Postaram się przedstawić to zagadnienie w maksymalnej kondensacji, nie rozwodząc się na szczegóły i szczególiki, jednocześnie tak, by każdy mógł wybrać w zależności od potrzeby odpowiedni obiektyw. Podstawowym podziałem będzie wyodrębnienie trzech rodzajów obiektywów. Wyróżniamy obiektywy szerokokątne, standardowe i długoogniskowe. Różnią się one przede wszystkim długościom ogniskowej. Szerokokątne mają najkrótsza ogniskową, a co za tym idzie, są w stanie objąć jednorazowo największy obszar, dlatego stosuje się je w fotografiach krajobrazów, panoramach czy ujmując w kadrze obszary zabudowań. Jeśli miałabym scharakteryzować obiektywy standardowe, to powiem, że obejmują one mniej więcej taki obraz, jak człowiek jednym okiem. Dlatego często są wykorzystywane przy fotografii konkretnego, jednego obiektu, jak na przykład fotografie samochodów, portretów, czy kompozycji z martwej natury. Ostatnie, z wymienionych przeze mnie obiektywów, tak zwane teleobiektywy mają najdłuższą ogniskową, przekraczająca długość ośmiu centymetrów i wykorzystywane są one do robienia zdjęć w przybliżeniach. Jest to podział jak najbardziej podstawowy, oczywiście w zależności od długości ogniskowej, producenci proponują szerszy asortyment obiektywów i tu na przykład wartym uwagi jest ciekawie nazwany obiektyw typu rybie oko. Ogniskowa jest tak krótka, że obiektyw obsługuje kąt 180º, co w praktyce nadaje ciekawy kształt ujętym obrazom, jakby w zaokrąglonym uwypukleniu, stąd też pomysł na nazwę. Podsumować ten wywód o obiektywach należałoby przytaczając popularny obiektyw zmiennoogniskowy. Jak sama nazwa wskazuje, obsługuje on różne długości ogniskowej, niestety jest nie tylko ciężki, duży, niezręczny, ale także profesjonaliści zarzucają mu gorszą jakość wykonywanych zdjęć. Taka niestety jest cena uniwersalizacji.
-
Posted by admin on listopad 2nd, 2008 filed in Bez kategorii | Comment now »
Tropiąc nowości…
Jeśli mam pisać o obiektywach, to chcę pisać tylko o najlepszych. „Fujifilm Super CCD EXR - niski szum, duża dynamika, wysoka rozdzielczość”. Tak brzmi tytuł jednego z artykułów, poświęconych nowościom firmy Fujifilm, takich tez obiektywów szukam ja. Maksimum zalet w jednym egzemplarzu, to mój wykładnik jakości. Wiele mega pikseli i obraz o świetnej rozdzielczości? Czuła matryca, o dużej dynamice i wysokiej rozdzielczości? Czy to nie jest obiektyw marzeń? Na pierwszy rzut oka te postulaty wydają się być zaczerpnięte prosto z kart baśni. Jak to będzie w praktyce? Czas pokaże. Niestety, na razie to tylko projekt. Fujifilm, zarzeka się, że wcieli go w życie. Szkoda, że nie podaje nawet przybliżonego terminu. Jednak, jeśli faktycznie tego dokona, nie wątpię, że jego produkt ma szanse wspiąć się na szczyt listy aparatów z najlepszymi obiektywami. Na pewno takie rozwiązanie jest innowacyjne i jak dotąd żaden z producentów aparatów fotograficznych jeszcze tego nie dokonał.
-
Posted by admin on październik 10th, 2008 filed in Bez kategorii | 1 Comment »